Pani Ekscelencja




Flares & backless sweater

Dodano: 05/11/2015 13:41

Każda z nas ma swój ulubiony krój jeansów, który bezwględnie pasuje do naszej sylwetki i w którym czujemy się fantastycznie. W moim przypadku jest to kilka par czarnych rurek z wysokim stanem - kilka to nawet spore przekłamanie, bo mam w szafie całą wariację na ich temat, z dziurami, z różnych materiałów, z porwanymi nogawkami. Ale zawsze wszystkie mieszczą się w kanonie tego co uznaję za model dla mnie idealny. Od kilku sezonów mam też niewinny romans z boyfriendami i z luźnymi spodniami dresowymi, ale te rezerwuję raczej na te dni, w którym czuję się tak podle, że stanowią jedynie atrybut podkreślający złe samopoczucie i wrogość do całego świata. Niemałym wyzwaniem jest więc odstępstwo od normy i szukanie nowości. A poszukiwania wcale nie są aż tak trudne, jeśli w sklepach ostatnio naprawdę sporo dzwonów. I tych dopasowanych w udach i tych szerokich, rozkloszowanych na całej długości. Za każdym razem, jak tylko wrzucałam zdjęcia w dzwonach na Instagram, pojawiały się przeraźliwe krzyki, że dzwony to ostatni model, który byście założyły. Wynika to chyba z błędnego przekonania, że trzeba je zestawiać koniecznie z wysokimi butami na koturnie i nadawać im sztampowego klimatu lat 70'. Ja, żeby nie wyjść w 100% z mojej strefy komfortu, zestawiłam je z superstarami. Nie bójcie się zatem eksperymentować, bo każdy, nawet znienawidzony krój spodni można okiełznać. 

Trochę dziś zatem inaczej i w kwestii stylizacji i zdjęć. Proszę mi tu szybko dać znać czy trochę Wam te znienawidzone dzwony odczarowałam :)

Czytaj całość

Total black look

Dodano: 08/10/2015 14:59

Cześć, cześć! Mam dziś dla Was kolejną jesienną propozycję, składającą się z moich aktualnie ulubionych rzeczy, z rowerem na czele! Moja przyjaźń z dwukołowym środkiem lokomocji była tego lata trochę zawieszona, ale jesienią wróciła z podwójnym zaangażowaniem. No trudno tę relację było kontynuować mieszkając na 4-tym piętrze bez windy, a rowery ważą po jakieś 20kg. Zawsze wygrywała miłość do ubera i szybkie dotarcie na miejsce bez taszczenia tylu kg na dół. Ale za to jaka frajda! Do tej pory jeździłam na Straight 8, który jest znacznie prostszy w obsłudze niż Ghostrider, bo mimo, że jest cięższy, jest znacznie bardziej zwrotny. A Ghonstrider? Istny dramat w czterech aktach przez pierwsze kilka metrów; totalnie inaczej się siedzi, skręt zerowy, brak hamulców przy kierownicy, trzeba było się trochę pomęczyć, żeby przyzwyczaić się do jazy. Ale już po dwóch, trzech przecznicach królowa szos. Naprawdę, super sprawa. Akurat tego dnia, kiedy robiliśmy foty, przez zupełny przypadek założyłam kurtkę z frędzlami i idealnie wpasowała się w estetykę roweru i klimat zdjęć. Kurtkę znajdziecie w H&M w dwóch wariantach, jedną na zwykłym dziale, drugą w dziale Premium Quality (obie wyglądają tak samo, różnią się tylko jakością materiału, jedna kosztuje 299zł, druga 999zł). Ale żeby też nie było zbyt elegancko i "na ładnie", bo ładna torebka, bo ładna cienka apaszka, dorzuciłam klasycznie czapkę i płaskie buty. Mam nadzieję, że foty przypadną Wam do gustu :) 

Czytaj całość

Falling in love with autumn

Dodano: 24/09/2015 19:54

Zazwyczaj na Instagramie widziecie mnie w sportowym wydaniu, ostatnio jednak, co zaskakujące, polubiłam się z dziewczęcymi rzeczami: sukienkami, spódnicami i wcale nie sportowymi butami. Chyba dla każdej dziewczyny nadchodzi taki czas, że chce czuć się kobieco. Pewnie, że nie wyrzucam sneakersów, ale pewnie częściej będziecie widywali mnie w mniej chłopaczarskim wydaniu. Do dzisiejszej stylizacji wybrałam szorty, które całkiem zgrabnie imitują spódnicę, biały golf, kozaki za kolano (zwinięte), kapelusz z bandaną, moją ulubioną kurtkę Misbhv i torebkę YSL.

Czytaj całość

Social media

BIO

11721174_10206022518495465_676712470_n

Facebook

Instagram

Snapchat

Youtube

Newsletter

Archiwum



Reklama