Pani Ekscelencja




Flares & backless sweater

Dodano: 05/11/2015 13:41

Każda z nas ma swój ulubiony krój jeansów, który bezwględnie pasuje do naszej sylwetki i w którym czujemy się fantastycznie. W moim przypadku jest to kilka par czarnych rurek z wysokim stanem - kilka to nawet spore przekłamanie, bo mam w szafie całą wariację na ich temat, z dziurami, z różnych materiałów, z porwanymi nogawkami. Ale zawsze wszystkie mieszczą się w kanonie tego co uznaję za model dla mnie idealny. Od kilku sezonów mam też niewinny romans z boyfriendami i z luźnymi spodniami dresowymi, ale te rezerwuję raczej na te dni, w którym czuję się tak podle, że stanowią jedynie atrybut podkreślający złe samopoczucie i wrogość do całego świata. Niemałym wyzwaniem jest więc odstępstwo od normy i szukanie nowości. A poszukiwania wcale nie są aż tak trudne, jeśli w sklepach ostatnio naprawdę sporo dzwonów. I tych dopasowanych w udach i tych szerokich, rozkloszowanych na całej długości. Za każdym razem, jak tylko wrzucałam zdjęcia w dzwonach na Instagram, pojawiały się przeraźliwe krzyki, że dzwony to ostatni model, który byście założyły. Wynika to chyba z błędnego przekonania, że trzeba je zestawiać koniecznie z wysokimi butami na koturnie i nadawać im sztampowego klimatu lat 70'. Ja, żeby nie wyjść w 100% z mojej strefy komfortu, zestawiłam je z superstarami. Nie bójcie się zatem eksperymentować, bo każdy, nawet znienawidzony krój spodni można okiełznać. 

Trochę dziś zatem inaczej i w kwestii stylizacji i zdjęć. Proszę mi tu szybko dać znać czy trochę Wam te znienawidzone dzwony odczarowałam :)

Czytaj całość

Social media

BIO

11721174_10206022518495465_676712470_n

Facebook

Instagram

Snapchat

Youtube

Newsletter

Archiwum



Reklama