Pani Ekscelencja




My makeup!

Dodano: 26/02/2014 15:13
Wyświetlenia: 51955

Moja przygoda z makijażem rozpoczęła się stosunkowo niedawno. Jeszcze rok temu do makijażu służył mi jedynie podkład, czasem korektor, wosk podkreślający brwi, róż do policzków, eyeliner oraz tusz do rzęs. W większy stopień wtajemniczenia weszłam jednak obserwując koleżanki, ich triki i zawartość ich kosmetyczek. Trochę je podziwiałam, trochę zazdrościłam, a trochę też współczułam, że tyle czasu spędzają nad wykonaniem makijażu, kiedy ja byłam już w 15 minut gotowa do wyjścia. Nie miałam też zielonego pojęcia do czego służy konkretny pędzel i po co tak naprawdę warto jest mieć ich więcej niż ten jeden którego wtedy używałam, do pudru. Teraz mam ich całą gamę i chyba już coraz lepiej orientuję się w ich użytkowaniu. Wielu rzeczy wciąż się uczę obserwując vlogi urodowe, które są nieskończoną skarbnicą tutoriali makijażowych, czasem jestem w stanie przez godzinę siedzieć przykuta do monitora, z otwartymi ustami obserwując co też te dziewczyny potrafią wyczarować na swoich twarzach. Tak więc w ciągu może nieco ponad roku wkręciłam się na tyle, że zaczęłam bardziej świadomie poszukiwać produktów dopasowanych do mojej skóry oraz technik pozwalających ukryć mankamenty, a podkreślić plusy. Nigdy nie nadam sobie miana specjalistki, bo trudno o to jeśli do kosmetyków i kwestii urodowych większą wagę zaczęłam przykładać dopiero niedawno i to raczej ja powinnam się wciąż od innych uczyć, ale czemu by nie podzielić się tym co już się u mnie sprawdziło? Tak więc zaczynamy! W pierwszym poście w tej kategorii chciałabym podzielić się z Wami moimi ulubionymi produktami, którymi najczęściej wykonuję makijaż. O kresce, o którą najczęściej pytacie, szerzej o brwiach, pędzlach i technice w kolejnych wpisach.

Kącik makijażowy jest dość ważnym miejscem w moim mieszkaniu, ale wiadomo, nie najważniejszym (na pierwszym miejscu jest salon z moim stanowiskiem pracy). Kiedy wrzuciłam pierwsze zdjęcie sypialni, większość z Was była zadziwiona, że jest ona tak dziewczęca. Moje stylizacje charakteryzują ciemne kolory i dość ciężki styl, a tu nagle sypialnia, której estetyka wystroju diametralnie różni się od znanego z bloga wizerunku. Przy urządzaniu sypialni górę wzięła ta dziewczęca strona mojego charakteru, a raczej realizacja tego, o czym marzyłam jako mała dziewczynka, plus już to bardziej dojrzałe uwielbienie bieli i minimalistycznego stylu skandynawskiego. Największą ozdobą sypialni, oprócz oczywiście zabudowy łóżka jest toaletka i możliwa dzięki niej ekspozycja oraz organizacja kosmetyków - wiem gdzie co mam, nie muszę w szale porannych poszukiwań konkretnego produktu przeczesywać szuflad w całym mieszkaniu. Chociaż i tak nie mieści ona wszystkiego co posiadam i muszę dokupić dodatkowe pudełka na kosmetyki, bo od czasu przeprowadzki trzymam je w jakimś nieciekawym pudle za drzwiami. Toaletka jest usytuowana blisko okna, więc makijaż wykonuję przy naturalnym świetle, czasem włączając oświetlenie ponad nią, na pewno daje to większy komfort i kontrolę nad makijażem niż sztuczne oświetlenie w łazience.

Uwielbiam otwierać oczy na poniższy widok :)

 
 
Poniżej znajdziecie produkty, których najczęściej używam.
 
 MAC Cosmetics Studio Fix Fluid (126zł, pompka 24zł)

W spadku po tacie otrzymałam najgorszą cerę jaką tylko dziewczynę natura mogła obdarzyć, oczywiście w moim mniemaniu, chociaż wiem, że są o wiele gorsze. Niekończące się problemy z niedoskonałościami skóry, bardzo tłusta cera oraz powiększone pory to to od czego muszę odwracać uwagę każdego dnia. Najważniejszym więc produktem, który sprytnie wszystkich oszuka i zakryje to co spędza mi sen z powiek jest dobrze dobrany podkład. Będąc jeszcze niezbyt świadomą potencjału niektórych podkładów, używałam tych niezbyt drogich drogeryjnych i za normę uznawałam średniej jakości krycie, lekkie ścieranie się oraz błyszczenie skóry już po powiedzmy godzinie. Aż odkryłam Studio Fix MAC Cosmetics. Podkład ten jest dość ciężki i nieco ściągający skórę, więc przed jego aplikacją dobrze jest nałożyć lekki krem nawilżający i odczekać chwilę. Świetnie się rozprowadza, nie zasycha od razu po nałożeniu, tylko daje się uformować na skórze, z tym, że też nie klei się do palców już po rozprowadzeniu, bardzo fajnie się wtapia. Ma bardzo dobre krycie, jednak nie tworzy efektu maski, zwłaszcza przy dobrze dobranym odcieniu (ja używam akurat NW20). Świetnie wyrównuje strukturę skóry i jej koloryt, maskuje wszelkie mankamenty, nie zmieniając swojego koloru, nie ściera się, nie spływa, nie podkreśla suchych skórek, ani załamań. W wypadku tłustej cery największym problemem jest czas przez jaki podkład jest sobie w stanie poradzić z utrzymaniem efektu matu. Studio Fix w połączeniu z odpowiednim pudrem utrwalającym, jako jedyny znany mi produkt jest w stanie zapewnić komfort zmatowionej skóry przez kilka godzin. Mogę bezstresowo wyjść z domu i nie martwić się, że co godzinę powinnam lekko poprawić makijaż. Jedynym minusem może być chemiczny, apteczny zapach, ale można się przyzwyczaić. Dla mnie ten kosmetyk to numer jeden w kosmetyczce, bezkonkurencyjny pod względem krycia, trwałości i komfortu "noszenia".

Shiseido Natural Finish Cream (125zł), Shiseido Sheer and Perfect Foundation (150zł)
 

Czasem jednak są takie dni, że Studio Fix wydaje mi się zbyt ciężki i mam ochotę na coś lżejszego. Moim niedawnym odkryciem jest podkład Shiseido Sheer and Perfect, który zapewne będzie moim wiernym towarzyszem nadchodzącej wiosny. Całkiem dobrze spełnia zadania swojego poprzednika, jest jednak lżejszy, mniej widoczny na twarzy i bardziej naturalny. Ma też nieco mniejsze krycie, jest płynny i plastyczny podczas rozprowadzania, nie ściąga skóry, nie ściera się. Idealny na cieplejsze dni, kiedy chcę wyglądać delikatniej i bardziej promiennie. Efekt matu nawet w połączeniu z utrwalającym pudrem jest krótszy niż w przypadku Studio Fix i makijaż wymaga większych poprawek w ciągu dnia, ale wciąż nie jest to aż tak krótki czas jak w przypadku podkładów drogeryjnych. Zresztą, nie jest to podkład matujący, tylko nadający skórze promiennego, satynowego blasku. Czyli idealny na okres względnego spokoju z problemami cery.

Dopełnieniem podkładu jest oczywiście korektor, który stosuję do ukrycia lekkich cieni pod oczami, bo na szczęście akurat z nimi nie mam większego problemu oraz punktowo na ewentualne zmiany skórne. Od kilku miesięcy używam korektora Shiseido Natural Finish, który bardzo dobrze spełnia powyższe zadania. Jest gęsty, kremowy, wtapia się na długo w skórę, nie rozmazuje się. Do przykrycia mankamentów niezbędna jest tak mała ilość kosmetyku, że przez kilka miesięcy mam wrażenie, że zużyłam dopiero 1/5 opakowania.

Vichy Dermablend Total Body Corrective Foundation (70zł)

 

Podkład Vichy Dermablend dla cery tłustej łaskawy nie będzie i dziewczyny o takiej cerze muszą z nim bardzo uważać. Ja zmieniłam jego zastosowanie na punktowy korektor (odcień light), a ciemne odcienie (medium i tan) służą mi wymiennie jako kamuflaż do konturowania twarzy. Nakładam go w bardzo małych ilościach płaskim pędzlem do podkładu na linię czoła, tuż przy włosach, na boki nosa oraz poniżej kości policzkowych, aby je uwydatnić. Z tym podkładem trzeba działać niezwykle szybko, gdyż niemal od razu zasycha na skórze i bardzo łatwo o nienaturalny wygląd i widoczność kosmetyku na twarzy. W moim przypadku najlepiej sprawdza się tylko na małych partiach twarzy i wtedy nie zdradza swoich minusów. Jeśli chodzi o jego prawidłowe zastosowanie, czyli na całą twarz (a właściwie całe ciało, choć poza twarzą go nie testowałam), oferuje wysokie, wręcz genialne krycie wszelkich przebarwień i zmian skórnych (10/10), niestety mocno ściąga i przesusza skórę, a po dwóch godzinach tworzy oleistą powłokę, zbiera się w zagłębieniach, schodzi z porów i staje się tak ciężki, że ma się ochotę wytrzeć go z twarzy. Tak więc polecam go raczej jako kamuflaż do modelowania twarzy, bądź dla osób z poważnymi problemami skórnymi, które potrzebują czarodziejskiej różdżki w postaci wysokiego krycia.

Vichy Dermablend Fond De Teint Compact Creme (100zł)
 

Podkład Vichy Dermablend w kompakcie ma podobne zastosowanie, tylko już zupełnie inaczej wygląda na skórze. Uwielbiam to opakowanie! Podkład nie nadaje efektu maski, świetnie daje się rozprowadzić za pomocą dołączonej do opakowania gąbeczki, po nałożeniu na twarz wtapia się w skórę i tworzy całkiem naturalny matowy efekt. Ma jednak nieco mniejszy poziom krycia (nie poradzi sobie z przebarwieniami, a przynajmniej nie w takiej ilości, która pozostałaby w miarę niewidoczna), ale przez to nie jest aż tak ciężki jak podkład w płynie, przede wszystkim nie ściąga skóry.  Dobry, bo przy swoim poziomie krycia jest całkiem lekki na skórze. 

Shiseido Natural Finish Cream (125zł), MAC Cosmetics Veluxe Brow Liner Redhead (77zł), MAC Cosmetics Small Angle Brush 263 (85zł), Onyx Eyebrows Gel Corrector (10zł)

 

Najwięcej czasu poświęcam zazwyczaj brwiom. Kształt nadaję im za pomocą kredki do brwi MAC Cosmetics Redhead, której kolor chyba najbardziej pasuje do moich rudych włosów. Kredka jest naprawdę trwała i nie rozmazuje się, zostaje przez wiele godzin na swoim miejscu. Kształt nadany brwiom za pomocą kredki wyrównuję patyczkiem do uszu oraz korektorem nałożonym na pędzel MAC 263, który może służyć także do wypełniania cieniem brwi, bądź do rozprowadzania eyelinera. Jest dość sztywny i precyzyjny. Całość przeczesuję szczoteczką do brwi. Kiedy wybitnie nie chce mi się dopracować brwi, podkreślam je jedynie korektorem do brwi, który działa trochę jak tusz, jednak ma mniej pigmentu, jest bardziej żelowy, rozczesuje włoski i lekko nabłyszcza.

 Maybelline Eye Studio Lasting Drama Gel Liner (30zł), Maybelline Color Tattoo 24HR (25zł), Rimmel Glam'Eyes Professional Liquid Liner (25zł),  MAC Cosmetics Small Angle Brush 263 (85zł), Revlon Lash Potion Mascara Blackest Black (50zł)
 

Moim produktem numer jeden do rysowania kresek jest liner Glam'Eyes marki Rimmel. Ponieważ mam dość tłustą cerę miałam duży problem z dobraniem eyelinera, który nie migrowałby mi na powiece i nie rozmazywał się przez cały dzień. Od 2008 roku używam ciągle tego samego produktu, czyli Glam'Eyes. Jest niezawodny i niezniszczalny! Pozwala na bardzo precyzyjne nadanie kształtu kreskom oraz ich wypełnienie. Całkiem szybko zasycha i na powiece jest w stanie przetrwać bez żadnych poprawek około 14h. Jeśli ktoś zapytałby mnie bez którego kosmetyku nie mogłabym się obejść, zdecydowanie odpowiedziałabym, że bez tego tuszu do kresek. Aż się boję pomyśleć, że kiedyś Rimmel mógłby go wycofać ze sprzedaży :)

Czasem coś mnie podkusi, żeby sprawdzić inne eyelinery, jednak żaden nie dorównuje trwałością Rimmelowi, więc to fajna zabawa, ale tylko na około 3h.

Tuszy do rzęs także testuję sporo, obecnie tkwię w przyjaźni z Revlon Lash Potion. Fajnie podkreśla i pogrubia rzęsy, nie skleja ich, jest wyraziście czarny, a co dla mnie najważniejsze, nie kruszy się i nie pozostawia śladów ani na górnej, ani na dolnej powiece. Łatwo się zmywa płynem micelarnym.

MAC Cosmetics 34 Lash (58zł), Duo Adhesive (40zł)
 

Nigdy nie zapomnę moich pierwszych eksperymentów ze sztucznymi rzęsami. Zachęcona pozytywnymi opiniami, jako pierwsze rzęsy do testów kupiłam od razu rzęsy MAC Cosmetics, obejrzałam kilka tutoriali i uznałam, że obędzie się bez testów, bo to przecież banał. Pierwszy raz za przyklejanie wzięłam się tuż przed wyjściem, kiedy mi się spieszyło. Owszem, z prawym okiem całkiem szybko sobie poradziłam, jednak do lewego próbowałam ze 30 razy przykleić rzęsy, aż w końcu oderwałam kilka włosków pensetą i z nerwów rozerwałam je na strzępki. Nie polecam więc pierwszych prób na szybko. Rzęsy najlepiej przyklejać na spokojnie, przy powiększającym lustrze, blisko twarzy. Teraz już doszłam do wprawy i przyklejenie wachlarza rzęs zajmuje mi dosłownie chwilę. Chociaż nie chce mi się tego oczywiście robić codziennie, doklejanie rzęs zostawiam na wyjątkowe okazje. Od czasu pierwszych prób ze sztucznymi rzęsami, zostałam już z MAC-iem i nie testowałam rzęs innych firm. Minusem jest cena, chociaż dbając o nie, ściągając klej po każdym użyciu, układając je w pudełeczku, aby nie straciły kształtu, mogą posłużyć naprawdę długo (są wielokrotnego użytku). Ostatnio jednak weszłam do sklepu, zagadana z kolegą, wzięłam kształt, który mi odpowiadał, a rzęsy w domu okazały się brązowe, więc uważajcie na kolory!

Do przyklejania rzęs używam kleju Adhesive. Nie uczula, trzyma rzęsy na swoim miejscu przez wiele godzin, a później łatwo go ściągnąć z rzęs jednym ruchem. A co najważniejsze, po zaschnięciu staje się bezbarwny.


 Chanel Rouge Allure Velvet L'Eclatante 42 (135zł)

Moja ulubiona szminka to zdecydowanie Chanel Rouge Allure Velvet L'Eclatante o numerze 42. Przed jej nałożeniem warto wykonać peeling ust, aby pozbyć się skórek, bo niestety je podkreśla, ale za to po nałożeniu pędzelkiem zostaje na ustach bardzo długo, mam wrażenie, że nawet dłużej niż nakładana bezpośrednio na usta. Można jeść i pić, a kształt ust i pigment pozostają na swoim miejscu. Jest bardzo miła w "noszeniu", bardzo kremowa, delikatna i satynowa. Ma lekko matowe wykończenie, a ponieważ ja nie do końca takie lubię, to zawsze dopełniam ją muśnięciem błyszczykiem na środkową (górną i dolną) część ust.

IsaDora Multi Vitamin Gloss (55zł),  Shiseido Perfect Rouge RS452 Tulip (105 zł)

Jeśli szukacie trwałej, a błyszczącej szminki to Shiseido Perfect Rouge będzie idealna. Nie wymaga żadnych zabiegów przed nałożeniem, bo tuszuje wszystkie skórki i mam wrażenie, że nawilżą usta. Jest bardzo trwała, przyjemnie śliska, nie migruje, a przede wszystkim pięknie lśni na ustach.

Vichy Dermablend Fixateur Poudre (80zł), Shiseido Translucent Loose Powder (175zł)

 

Odpowiedni puder to chyba najważniejsze wykończenie całej pracy nad makijażem. Ja mam dwa ulubione, Vichy Dermablend i Shiseido. Najlepsze połączenie, jakie kiedykolwiek przetestowałam to kombinacja podkładu MAC Studio Fix wraz z pudrem Vichy Dermablend. Nawet tłusta cera zostaje w 100% ujarzmiona, a makijaż przetrwa nawet całonocną imprezę. O dziwo, nadaje się także na dzień i ten zestaw właśnie najczęściej mi towarzyszy, ratując codziennie przed widmem błyszczącej skóry. Puder Dermablend właściwie z każdym podkładem dobrze zareaguje i utrzyma mat. Nie nadaje koloru, nie zmienia koloru podkładu, nie tworzy sztucznego efektu mąki, a co najważniejsze utrzymuje podkład na swoim miejscu przez wiele godzin. Dla mnie ideał w 100%! O Shiseido można powiedzieć praktycznie to samo, jednak słabiej radzi sobie z długotrwałym matowieniem skóry - przy mojej cerze są to dwie godziny, potem muszę często poprawiać makijaż.

 


Bobbi Brown Shimmer Brick Rose (219zł) 

Największa błyskotka w mojej kosmetyczce! Produkt już tak naprawdę kultowy, jako pierwszy kojarzący się z marką Bobbi Brown i najbardziej rozpoznawalny. Na początku podeszłam do niego dość sceptycznie, bo każdy rozświetlacz z jakim miałam do tej pory do czynienia działał niczym perłowy cień do powiek, z którym bardzo łatwo można było przesadzić i już jedno muśnięcie pędzlem potrafiło zamiast rozświetlić, nadać efekt pobłyskującej bombki w kontraście z matowym wykończeniem całej twarzy. A jednak już po pierwszym użyciu okazało się, że to strzał w dziesiątkę. Każda paletka składa się z 5 odcieni, ja wybrałam kostkę Rose, która zawiera i róże i brązy, a także klasyczny biały rozświetlacz. Gama odcieni pozwala na bardzo szerokie zastosowanie produktu. Jeśli zdecydujemy się na jeden kolor, może służyć jako cień do powiek, i to w 5 odcieniach, rozświetlacz pod oczy, delikatny róż do policzków (bądź wykończenie po nałożeniu różu), bronzer, a można także musnąć nim dekolt. Nieważne na jaką kombinację kolorów się zdecydujesz, efekt zawsze wyjdzie świetny. Produkt zawiera optymalną ilość perłowych drobinek, naprawdę ciężko z nim przesadzić, stapia się ze skórą tworząc bardzo naturalny efekt opalenizny i świeżego blasku. To taka wisienka na torcie całego makijażu.
Na dziś to już wszystko, wrócę niedługo z kolejnymi wpisami z tej kategorii!
Tagi:
Kategorie:

Sprawdź również


116 komentarzy

Anonymous 04/04/2015 10:43 a jak z twoją pielęgnacją twarzy? jakich produktów używasz? (Odpowiedz)
Anonymous 30/09/2014 20:10 Świetna biżuteria na toaletce! Bardzo podobne w sumie można znaleźć na stronie https://www.facebook.com/tatamipolska Wiele rzeczy stamtąd mam, a godne są polecenia!;) (Odpowiedz)
Anonymous 30/09/2014 20:09 <3 (Odpowiedz)
Anonymous 04/09/2014 18:28 Jak jesteście takie mądre to same pokażcie oblicza bez makijażu. Wiadomo, że jak już człowiek zacznie się na co dzień mocniej malować to potem trudno się przyzwyczaić do widoku twarzy saute. (Odpowiedz)
Anonymous 03/09/2014 14:54 Jesteś taka piękna, dziewczyny mają rację, nie potrzebujesz tego wszystkiego, jeżeli masz problemy z cerą polecam: http://gattaca2054.blogspot.com/ i bloga kosmostolog (Odpowiedz)
Anonymous 05/06/2014 18:10 Ile masz lat ? (Odpowiedz)
Anonymous 25/05/2014 14:51 Jesli ty tak wygladasz po nalozeniu tony makijazu i zrobieniu obrobek zdjec, to wspolczuje twarzy. Pokazesz sie kiedys bez makijazu, taka naturalna? (Odpowiedz)
Anonymous 24/05/2014 14:02 wszystko piękne, tylko te brwi :c spróbuj może nie rysować ich tak bardzo kwadratowo ;)

p.s.
bez hejtu, bo naprawdę uwielbiam Twój blog.
(Odpowiedz)
magdalumi 08/05/2014 21:38 A miś siedzi na łóżku i pilnuje dobytku na toaletce :D (Odpowiedz)
Sandra Wojtas 08/05/2014 15:38 Cześć, ile masz wzrostu ? :) (Odpowiedz)
Fit Princess 07/05/2014 13:46 Twoja toaletka jest cudowna! marzę o takiej juz od dawna i kiedyś będę jej posiadaczką :)

http://the-fit-princess.blogspot.com/
(Odpowiedz)
obat kuat untuk pria tanpa efek samping 21/04/2014 01:11 nice make up (Odpowiedz)
Anonymous 18/04/2014 22:19 Jestem bardzo ciekawa jak wyglądasz z niepomalowanymi brwiami. (Odpowiedz)
ANÁR 05/04/2014 14:43 Oh sweet baby Jesus that interior is unbelievable! (Odpowiedz)
Honii 04/04/2014 13:16 najpiękniejszy kącik jaki kiedykolwiek widziałam !

zapraszam do mnie http://lapacz-snow-honii.blogspot.com/
(Odpowiedz)
Weronika Maj 02/04/2014 17:14 super blog odwiedzisz mój http://blogowszystkimp.blogspot.com/ (Odpowiedz)
Łódzki Indeks 02/04/2014 13:25 Śliczna kreska - po prostu idealna ;) I bardzo szykowna toaletka :) (Odpowiedz)
Anonymous 01/04/2014 14:20 "Jeszcze rok temu do makijażu służył mi jedynie podkład, czasem korektor, wosk podkreślający brwi, róż do policzków, eyeliner oraz tusz do rzęs. " ;))) jedynie, buhahahaha ;) paradne (Odpowiedz)
Dominika says 29/03/2014 19:46 O matko, jakie masz piękne włosy! A makijaż perfekcyjny, nie powiedziałabym, że kiedyś nie orientowałaś się w temacie. Czy wypada wspomnieć o zazdrości w kwestii toaletki? (Odpowiedz)
Aleksnadra Kwietniewska 28/03/2014 17:37 Hej, Bardzo fajny blog.
Przy okazji zapraszam na blog o Kamilu Stochu - aktualności i życie
http://kamilwiktorstoch.blogspot.com/
(Odpowiedz)
Anonymous 22/03/2014 13:54 Ilu milimetrowe masz tunele? :3 Świetnie Ci w ogole we wszystkim <3 podziwiam ! (Odpowiedz)
Anonymous 22/03/2014 13:51 Fajnie by było gdybyś kiedyś zrobiła post z najczęściej zadawanymi pytaniami przez czytelników i odpowiedziami na nie czy coś w tym stylu :P Bo ja mam takie pytanie, od dość dawna Cie obserwuję i podziwiam na prawde i tak mnie ciekawi co robisz na codzień? Czy gdzieś pracujesz czy jak.. :>
Pozdrawiam <3
(Odpowiedz)
kont 20/03/2014 12:42 trochę za mocno zarysowane brwi, ale ogólnie super (Odpowiedz)
Amanda Zych 18/03/2014 19:45 Genialny post a kosmetyków tylko pozazdrościć. Wpadnij do mnie byloby mi niezmiernie miło http://wirginiathings.blogspot.com/?m=1 zostaw slad po sobie. Pozdrawiam :* (Odpowiedz)
Paulina O. 18/03/2014 12:31 twoje kosmetyki to raj dla każdej dziewczyny! *.*

http://littletrouble-maker.blogspot.com/
(Odpowiedz)
Soph 17/03/2014 21:45 Dzięki Tobie ostatnio pokochałam różową szminkę ;*
http://goodlookingwhilecooking.blogspot.com/
(Odpowiedz)
Ola M 17/03/2014 12:54 Uwielbiam Twój makijaż :) (Odpowiedz)
Anonymous 16/03/2014 15:36 witaj:) mam pytanie, skad masz ten rowerek na parapecie i taką narzutkę na krzesło takie zielone, taka z włoskami białą? :) (Odpowiedz)
Jestemanett 15/03/2014 12:12 Zakochałm się w Twoim pokoju ! Jest idealny ♥

U mnie na blogu DIY zapraszam !

http://jestemanett.blogspot.com/
(Odpowiedz)
Nadia1208 15/03/2014 10:31 jakiego jesteś wzrostu?:D (Odpowiedz)
Pani Ekscelencja 14/03/2014 19:22 Toaletka jest z Ikei. (Odpowiedz)
Pani Ekscelencja 14/03/2014 19:22 Co za bezczelne zarzucanie kłamstwa. Myślisz, że kłamałabym od kilku lat co do produktu, którego stale używam? Niezmiennie od 2008 roku. U mnie sprawdza się świetnie. Mam tłustą cerę i jako jedyny nie rozmazuje się, a kruszy dopiero po całonocnej imprezie nad ranem. (Odpowiedz)
Unknown 14/03/2014 19:19 This comment has been removed by the author. (Odpowiedz)
Anonymous 14/03/2014 09:33 No i chyba jednak Pani Ekscelencja nie jest z nami szczera do końca. Użyłam ukochanego przez nią linera marki Rimmel i nie jest on taki rewelacyjny.Robię kreski linerem ponad 10 lat i przetestowałam masę linerów różnych firm, zarówno marek luksusowych jak i tańszych. No więc liner marki Rimmel nie jest niczym rewelacyjnym jeśli chodzi o jakość. W podobnej cenie znajdziemy linery innych firm o podobnej jakości. Jeśli chodzi o jego trwałość niestety u mnie po 7 godzinach zaczął się kruszyć, przy nakładaniu też miałam trochę problemów moim zdanie jest trochę za wodnisty. Więc wracam do mojego linera co prawda kosztuje mnie więcej ale efekt jest nieporównywalny. Co do tuszu marki Revlon nie znalazłam go w sklepie dowiedziałam się od sprzedawczyni, iż jest to nowość, której jeszcze nie mają w sprzedaży.
(Odpowiedz)
Anonymous 12/03/2014 20:37 Prosze napisz skad jest toaletka, czy to IKEA? bo nie zauwazylam wzmianki o tym.... pokoj ideal! (Odpowiedz)
asistylee 10/03/2014 23:20 Ta toaletka jest powalająca, miazga! (Odpowiedz)
clarice 09/03/2014 00:09 amazing make up box! love it! (Odpowiedz)
agneslovechocolate 08/03/2014 11:13 fajne kosmetyki, ale po co na nie tyle kasy wydawac, no proszę cię... (Odpowiedz)
Urelek 06/03/2014 20:48 świetny zestaw, już wiem co kazać mężowi kupić (Odpowiedz)
twoje-sukienki 06/03/2014 09:22 WOW! wygląda po prostu świetnie, gratulacje :) (Odpowiedz)
Donata Kowalińska 05/03/2014 18:00 Fajnie :) Sama się ograniczam teraz jedynie do podkładu,pudru i eyelinera,ale to dla mnie za mało i mam nadzieje że Twoje makijażowe triki mi się przydadzą.Pozdrawiam i zapraszam do mnie :) (Odpowiedz)
Anonymous 05/03/2014 16:55 Powiedz, czym są pokryte ściany w tym pokoju? Wygląda to obłędnie! Może kiedyś dodasz więcej zdjęć Twoich wnętrz? Masz talent do urządzania, aż miło popatrzeć (Odpowiedz)
Anonymous 04/03/2014 18:34 Dzięki za ten post, kupuje podkład MAC'a, ta firma powinna Ci chyba płacić :D, albo przynajmniej roczny darmowy zapas podkładu podarować. A co do eyeliner'a, powiedz mi czy ten z rimmel nie odpryskuje, tylko tak z ręką na sercu, oczywiście przeczytałam Twoją opinię, ale moje kreski po imprezie wyglądają tak jakby ktoś w kilku miejscach je wytarł, planuje zmienić eyeliner, na ten którego Ty używasz. Napisz o nim więcej przy tutorialu z kresek :) (Odpowiedz)
FrozenLips 03/03/2014 19:14 Wyglądasz przecudownie. Piękny makijaż, a sypialnia.. brak słów-marzenie :) (Odpowiedz)
impulsywna kawoholiczka 03/03/2014 17:12 uroczy kącik. =) (Odpowiedz)
Ala Siedmiak 02/03/2014 21:04 Hey!
Świetny blog, daje Ci obs :> !
Również zapraszam na mój blog!
Dodatkowo,jeśli chcesz znalazłam sposób na zwiększenie popularności bloga który naprawde działa. Z tego co widziałam korzysta z tego większość znanych blogerów/blogerek. Sama się na tym wybiłam :>
Jest tam również zawarty kontakt do 2 firm które dają za darmo ubrania (w zależności 2-3 w miesiącu) w zamian za post promujący ich firmę.
Po przeczytaniu tego poradnika, prosze Cię abyś w poleconych podała moją nazwę alaaax.93 - bardzo mi to pomoże !
tutaj link, jeśli była byś zainteresowana :) http://poradnikblogerski.ulinks.net
(Odpowiedz)
Maria 02/03/2014 14:58 Zazdroszczę toaletki! Masz fantastyczne zestawienie kosmetyków ;) (Odpowiedz)
Anonymous 01/03/2014 21:25 Masz piękny kącik z toaletką! I Ty również jesteś śliczna ;) (Odpowiedz)
Anja 01/03/2014 16:58 Piękne włosy *-* Bardzo fajna toaletka :)

jak masz czas wpadnij na mojego bloga, zapraszam

anja-bloguje.blogspot.com

i pozdrawiam cieplutko ♥
(Odpowiedz)
- A 28/02/2014 14:58 A kiedy możemy spodziewać się tutorialu kresek? Bo muszę przyznać, że są idealne! i bardzo chętnie bym zobaczyła jak takie cudeńka stworzyć ;)
Pozdrawiam
(Odpowiedz)
Część Mnie 28/02/2014 12:56 Piękne wnętrze, jak i wszystkie zdjęcia! (Odpowiedz)
Anonymous 27/02/2014 22:54 Piękny pokój! Toaletkę mam taką samą tylko ciężko mi utrzymać porządek. Nigdy nie pamiętam gdzie co miało swoje miejsce ;) bardzo mi się post podobał, świetnie piszesz, fajnie się czytało :) moją uwagę najbardziej przyciągnęły szminki, ale nie wiem czy te kolory pasowałyby do mnie :) ile czasu zajmuje ci zrobienie sobie codziennego makijażu? (Odpowiedz)
love-makeup-fashion 27/02/2014 21:38 piekne zdjecia, toaletke tez posiadam i uwielbiam!:) jestes przepiekna <3 (Odpowiedz)
Madeleine 27/02/2014 21:22 Super wyglądasz i te włosy *.* http://fashion-curlymadeleine.blogspot.com/ (Odpowiedz)
Pani Ekscelencja 27/02/2014 20:14 Szufladki to część toaletki :)

Łóżko to część zabudowy pokoju, na indywidualne zamówienie.

Podkład MAC kupuję w sklepach MAC-a :D
(Odpowiedz)
Cammy 27/02/2014 19:56 Gdzie kupujesz podkład MAC?:)

Pokój jest śliczny, zachwycam się nim <3
(Odpowiedz)
SinsofBlack 27/02/2014 19:36 jeśli chodzi o Twojetypy podkładów to zupełnie nie moje bajka - gustuję w mega lekkich podkładach średnio kryjących takich jak np. Clarins Everlasting lub NARS sheer glow, a najczęściej używam po prostu bb kremów;)
'błyskotka' mnie bardzo przyciągnęła i na bank skuszę się na jej przetestowanie, chociaż znalazłam już chyba moje rozświetlaczowe KWC :)
ja czekam z niecierpliwością na post o pielęgnacji włosów!!!:D
(Odpowiedz)
MIka 27/02/2014 19:21 Za grube kreski robisz. Powinnaś podkreślić swoją urodę a nie sprawić że nie widać górnej powieki i oko wygląda jak przytłoczone (Odpowiedz)
MS. JANE 27/02/2014 19:09 PIĘKNIE!!!

Zapraszam do siebie, do sprzedania śliczny sweterek fluffy :-)
http://msjaane.blogspot.com
(Odpowiedz)
Anonymous 27/02/2014 19:01 Gdzie kupiłaś to piękne łóżko ? ;) (Odpowiedz)
Anonymous 27/02/2014 18:20 gdzie można dostać takie szufladki, które masz na swojej toaletce? (Odpowiedz)
Magda 27/02/2014 16:38 Jejuu.. Twój pokój jest przepiękny!! Po prostu cudo! (Odpowiedz)
oczynamode 27/02/2014 16:29 Najbardziej pragnęłam się dowiedzieć jakich szminek używasz :) (Odpowiedz)
Adrianna 27/02/2014 16:05 Zazdroszczę takiej ilości kosmetyków! i kolor włosow obłedny! (Odpowiedz)
Pani Ekscelencja 27/02/2014 13:29 Pod zdjęciem fluidu umieściłam tekst. Fajnie byłoby na niego zerknąć, bo właśnie w nim zawarłam informację o tym, czy jestem z niego zadowolona i do jakiej jest cery :) (Odpowiedz)
BravveAve 27/02/2014 10:53 Powiedz mi czy jesteś zadowolona z tego fluidu MAC ? Do jakiej jest cery ?:) (Odpowiedz)
MyBeauty Joy 27/02/2014 10:38 / piękne włosy :))
u mnie wciąż trwa Walentynkowy Konkurs - Serdecznie Zapraszam :)))
mybeautyjoy.blogspot.co.uk/2014/02/walentynkowy-konkurs-rozdanie.html
(Odpowiedz)
KasiaS1980 27/02/2014 09:04 Fantastyczna toaletka i w ogóle cały pokój wygląda fantastycznie. Jako nastolatka marzyłam o czymś podobnym... (Odpowiedz)
Anonymous 27/02/2014 08:12 Hymmm no pod tona makijazu napewno nie ;) (Odpowiedz)
Aurora 27/02/2014 06:05 Wow, nie wierzę własnym oczyskom :D to się nazywa profesjonalne bycie kobietę :D udzielasz jakiś lekcji prywatnych? :)) (Odpowiedz)
Karolina Kaczor 26/02/2014 23:22 Twój pokój będzie moją inspiracją w urządzaniu mojego:) tak się zachwyciłam Twoim pokojem że nic nie wspomniałam o poście. Tak ciekawie to napisałaś, że aż wszystko przeczytałam:) Po tym co napisałaś widać ze znasz się na rzeczy a tej kreski to Ci zazdroszczę. zdjęcia kosmetyków są bardzo ładne a na Twoje zdjęcia nie można się napatrzeć:) Masz prześliczny uśmiech:) taki sympatyczny Rudzielec z Ciebie:) pozdrawiam i będę tu częściej zaglądać:) super post!.
(Odpowiedz)
Zuzanna Chmielewska 26/02/2014 20:51 Jak pięknie tam u Cebie! Taka toaletka, tak biało. Nie mogę przestać się zachwycać! Ja tylko używam tuszu i pudru aby zakryć wszystkie niedoskonałości:)

Pozdrawiam, Zuza ♥
http://pamietnik-zuzanny.blogspot.com
(Odpowiedz)
Pani Ekscelencja 26/02/2014 20:20 Im bardziej się zakryję włosami, tym lepiej się czuję :D (Odpowiedz)
BERY 26/02/2014 20:08 jestes piekna bez tej calej oprawki (czyt.cza i wlosow zaslaniajacych ta piekna twarz).2 zdj -ideal! (Odpowiedz)
Evelyn 26/02/2014 19:58 Świetne kosmetyki! A z makijażem radzisz sobie bardzo dobrze :D (Odpowiedz)
Skonfundowana Panna 26/02/2014 19:47 Patrząc pod kątem mojego bloga powinnam być bardziej zainteresowana samymi kosmetykami, ale... ten pokoik jest przepiękny!!
Wygląda tak cudownie, że aż nierealnie.
Mam nadzieję, że i ja się kiedyś dorobię tak ładnego miejsca w domu. :)
(Odpowiedz)
Skonfundowana Panna 26/02/2014 19:44 This comment has been removed by the author. (Odpowiedz)
BlogBy Izis 26/02/2014 19:40 Piękny kącik! (Odpowiedz)
Pani Ekscelencja 26/02/2014 19:36 Więcej zdjęć całego mieszkania po wpisie ze stylizacją i tutorialu kresek :) (Odpowiedz)
Pani Ekscelencja 26/02/2014 19:36 Szczerze mówiąc najlepszym środkiem peelingującym usta jest cukier trzcinowy z miodem i szczoteczka do zębów. Ale polecam też Lip Scrubs firmy Lush: http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=37718. Mają super zapachy i całkiem dobrze wygładzają usta, ale to już taki bajer :) (Odpowiedz)
Lena 26/02/2014 19:29 WIĘCEJ ZDJĘĆ POKOJU <3 :D (Odpowiedz)
Anonymous 26/02/2014 19:27 Polecasz jakiś szybki sposób na peeling ust? :) piękny kącik i pokój, uwielbiam! (Odpowiedz)
Luminous 26/02/2014 19:24 CUUUUUUUDOOOOOOOOOOOOOOO!!!!!!♥♥♥ (Odpowiedz)
RA 26/02/2014 19:04 piękna sypialnia ♥ (Odpowiedz)
Pani Ekscelencja 26/02/2014 18:58 Dziękuję <3 Chyba nie mogłam sobie wymarzyć piękniejszego mieszkania :) (Odpowiedz)
Karolina Kaczor 26/02/2014 18:56 jeju jaki cudowny pokój!! (Odpowiedz)
Say me Justine 26/02/2014 18:49 Cudny kacik, tez mam ta toaletke i uwielbiam :) (Odpowiedz)
Pani Ekscelencja 26/02/2014 18:48 Część kosmetyków dostaję w ramach samplingu, część sama kupuję. Ale nawet w przypadku tych, które trafiły do mnie bezpośrednio od danej marki, nie ma mowy o żadnym przekłamaniu, bo wrzucam i opisuję tylko te produkty, których rzeczywiście używam i, które się u mnie sprawdziły :) (Odpowiedz)
Pani Ekscelencja 26/02/2014 18:45 Co do mojej cery, wiadomo, że wrzucam obrobione zdjęcia i usuwam z nich to czego nie cierpię i co niepotrzebnie zwracałoby uwagę. Z cerą męczę się już bardzo długo, próbowałam antybiotyków do stosowania zewnętrznego, zrobiłam nawet badania pod Izotek, dostałam na niego receptę, ale kiedy przeczytałam o wszystkich skutkach ubocznych stwierdziłam, że nie mam aż tak dużego problemu, żeby ryzykować zdrowie. Trochę się przestraszyłam i w końcu nie wykupiłam ani jednego opakowania. Właściwie to większy problem mam z rozszerzonymi porami i bliznami po wypryskach (czerwone płaskie punkty), mam też kilka małych dziurek, ale na to myślę, że zadziała tylko laser frakcyjny i chyba się na niego zdecyduję :) (Odpowiedz)
bloo90fashion 26/02/2014 18:44 Nooormalnie nie mogę się napatrzeć na te zdjęcia ;-) (Odpowiedz)
M. 26/02/2014 18:44 Czekałam wieki na ten makijażowy post! :)
Nie będę oryginalna... piękny pokój!
(Odpowiedz)
Pani Ekscelencja 26/02/2014 18:39 Jeśli chodzi o puder Vichy Dermablend jest zdecydowanie wart swojej ceny. Świetnie wykańcza makijaż i sprawia, że przez kilka godzin (3-4) nie muszę w ogóle sprawdzać stanu makijażu, później wystarczy lekko przyprószyć skórę. Nakładam go średnim pędzlem do pudru, nie gąbką. Naprawdę go polecam, jak na tą cenę sprawdza się na 6+ :) (Odpowiedz)
Katarzyna Dabrowska Pysk 26/02/2014 18:03 twój makijaż jest boski ;) (Odpowiedz)
Anonymous 26/02/2014 17:48 zazdroszcze wszystkiego! tylko skąd pieniadze na te cuda? ;( (Odpowiedz)
Estii 26/02/2014 17:31 Cudny pokoik<3

http://thiefclothes.blogspot.com/
(Odpowiedz)
Modne Sisterki 26/02/2014 17:24 kreski robisz idealne <3 (Odpowiedz)
Anonymous 26/02/2014 17:20 Powaznie masz niedoskonalosci na cerze?! Niby gdzie!? Lykasz jakies tabletki w zwiazku z tym czy cos?:) prosze o odpowiedz, mam bardzo problemowa cere, duuuuzo przebarwien:( (Odpowiedz)
Cosmetics Blog 26/02/2014 17:18 jeju niebo na tych zdjęciach ;oo (Odpowiedz)
Monika Łuczak 26/02/2014 17:15 Mogę się do Ciebie wprowadzić? (Odpowiedz)
Fatum 26/02/2014 17:14 Mam podobny rodzaj cery, więc przy następnej okazji do kupowania kosmetyków sprawdzę, co poleciłaś.
Ze swojej strony mogę powiedzieć, że mój ulubiony eyeliner to IsaDora no. 40 Chrome Black Waterproof, w którym można spać, pływać, nosić przez 3 dni nawet (sprawdzałam na Woodstocku, także jest bardzo wytrzymały ;) ) i jeśli nie będziesz zdrapywała go, to się nie ściera. Z drugiej strony można go zmyć bez używania innych kosmetyków, po prostu pocierając kreskę pod prysznicem, która zejdzie niczym naklejka. To tak w razie, gdybyś miała problem z Rimmelem :)
(Odpowiedz)
Pretty Little Fashionista 26/02/2014 17:02 Tyle kosmetyków! :o Ale widać warto, bo makijaż masz naprawdę fajny! :) (Odpowiedz)
saharu 26/02/2014 16:51 cudna toaletka :) (Odpowiedz)
jadwigaa 26/02/2014 16:48 piękną masz tą toaletkę ;) (Odpowiedz)
Liz 26/02/2014 16:46 so beautiful! x (Odpowiedz)
Róża 26/02/2014 16:07 Zawsze widzę u Ciebie perfekcyjny makijaż :)
Piękna kolekcja kosmetyków <3 Mam również taką toaletkę, uwielbiam!
(Odpowiedz)
Anonymous 26/02/2014 16:07 Gdzie kupujesz puder 'Vichy Dermablend Fixateur Poudre' i jak go nakladasz? Pędzlem? Czy po paru godzinach trzeba co chwilkę się pudrować bo nasza skóra się po prostu "świeci", czy nie ma takiego problemu? Zastanawiam się nad kupnem, jednak dla mnie 77 zł to całkiem sporo! Więc wolę się dowiedzieć :D Świetny post, pozdrawiam :) (Odpowiedz)
Maygooo 26/02/2014 16:06 wow!
Twój makijaz jest boski!
Szczególnie interesują mnie brwi!
A twój kącik kosmetyczny niesamowity!
(Odpowiedz)
KARINA 26/02/2014 16:06 Ojej, jak ślicznie! Cudowny pokój! Kosmetyki również pierwsza klasa. :) (Odpowiedz)
I am Emilia 26/02/2014 16:05 fajnie wyglądasz

zapraszam http://iamemilia.blogspot.com/
(Odpowiedz)
Magda Warcholińska 26/02/2014 15:37 świetny post! (Odpowiedz)
Patrisz 26/02/2014 15:37 Nigdy bym nie wpadła na to, że masz tłustą cerę. ;o (Odpowiedz)
Jessey ;3 26/02/2014 15:36 Według mnie nie potrzeba Ci tego wszystkiego. Jesteś piękna! :)

http://jesseyworld.blogspot.com/
(Odpowiedz)
Święta Trójca! 26/02/2014 15:36 jestes zajebista!!!!!!!
(Odpowiedz)
alekssandraa 26/02/2014 15:34 omg! masz cudowny kącik! *.* (Odpowiedz)
Anonymous 26/02/2014 15:31 i wez tu znajdz pieniadze na to wszystko -,- (Odpowiedz)
Milex 26/02/2014 15:16 Oj tam, nie potrzeba Ci tego wszystkiego ;) (Odpowiedz)

Dodaj komentarz:


Social media

BIO

11721174_10206022518495465_676712470_n

Facebook

Instagram

Snapchat

Youtube

Newsletter

Archiwum



Reklama